Gdy społeczeństwo dopada frustracja, dla polityków nadchodzą ciężkie chwile

Kryzys to bardzo wygodny dla polityków termin. Jeżeli coś nie zostało zrobione, załatwione, dotrzymane – wszystkiemu jest winien globalny kryzys. Patrząc na Stany Zjednoczone, gdzie aktualny kryzys miał swój początek, coraz mniej tam się mówi o kryzysie, wręcz przeciwnie, gospodarka i ekonomia już się unormowały. Jak widać, ‘nasz’ kryzys jest inny, bo nie odpuszcza, ale się wręcz pogłębia. Służba zdrowia, która jest reformowana przez każdy kolejny rząd, wymaga coraz dogłębniejszego zreformowania, każdy o tym wie, ale w kryzysie nie da się tego zrobić. Sześciolatki mają pójść do szkoły, ale szkoły są nieprzystosowane dla nich, bo w kryzysie nie ma na to pieniędzy. W autostradach zastój, bo kryzys. Budownictwo mieszkaniowe dla młodych, na preferencyjnych warunkach nie istnieje, bo państwo nie ma pieniędzy. Pomoc dla samotnych, chorych, starych, niedołężnych – w kryzysie nie ma miejsca na takie wydatki. Kryzys, to świetny czas na podnoszenie podatków, zaciskanie pasa, ale nie dla rządu – dla społeczeństwa, które musi pomóc państwu, nawet kosztem swoich niezapłaconych rachunków. Kryzys jest doskonały na działalność e-sądów, komorników, windykatorów. Ale gdy frustracja społeczeństwa sięgnie zenitu, dopiero wtedy rząd i polityków dopadnie prawdziwy kryzys.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze komentarze

    Polecamy

    • Zmiany urbanistyczneZmiany urbanistyczne
      Wszystkie przemiany, jakie dotyczą urbanistyki, mogą dla nas być profesjonalnym elementem zaskoczenia. Jeżeli się postaramy o to, aby na przykład dokonać licznych przekształceń w elementach urbanistycznych, zdecydowanie wiele na ich …
    • Zaliczka a zadatekZaliczka a zadatek
      Różnica pomiędzy zaliczką, a zadatkiem. W życiu spotykają nas różne sytuacje, na które od razu znamy odpowiedz. Ale bywa i tak, że nad niektórymi musimy się zastanowić, albo zasięgnąć co …