Ludzie i wybory

Polacy znani są z tego, że ciągle narzekają, zresztą sami przyznają, że trudno ich zadowolić. Jednocześnie dystansują się od przedstawicieli władzy, zachowując bezpieczną postawę roszczeniową, wykluczającą jakąkolwiek odpowiedzialność za decyzje polityków. Wybory do parlamentu w Polsce, jeśli przebiegają w sposób spokojny, bez poprzedzających je afer i awantur, mają bardzo mizerną frekwencję. Jeśli kampania wyborcza prowadzona jest w sposób brutalny, a w tle istnieją jakieś bulwersujące wydarzenia lub konflikty skłania to większą ilość rodaków do pójścia do wyborów. Bardzie zdyscyplinowany jest elektorat partii prawicowych, popieranych przez hierarchów kościoła katolickiego, którzy teoretycznie są apolityczni. Jeśli jednak widzą w jakiejś partii i jej potencjalnym zwycięstwie zagrożenie dla kościoła, potrafią z pomocą proboszczów zmobilizować wiernych do głosowania na partie przez nich wskazaną. Dzieje się tak nie koniecznie tuż przed wyborami, ale w czasie odpowiednim, aby wiernym przekazać czytelne wskazówki. Najwięcej głosujących odwiedza lokale wyborcze tuż po nabożeństwie w kościele. Wybory powinny być świętem demokracji, czasem wyjątkowym, świetnie widocznym w przestrzeni miast i miasteczek. Niestety, jeszcze tak nie jest. Z wyjątkiem oflagowanych punktów wyborczych i grupek ludzi wędrujących z kościoła do wyborów, żadnych innych oznak tego święta nie ma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze komentarze

    Polecamy

    • Gdy społeczeństwo dopada frustracja, dla polityków nadchodzą ciężkie chwileGdy społeczeństwo dopada frustracja, dla polityków nadchodzą ciężkie chwile
      Kryzys to bardzo wygodny dla polityków termin. Jeżeli coś nie zostało zrobione, załatwione, dotrzymane – wszystkiemu jest winien globalny kryzys. Patrząc na Stany Zjednoczone, gdzie aktualny kryzys miał swój początek, …
    • Społeczeństwo i zwierzętaSpołeczeństwo i zwierzęta
      Na ulicach naszych miast, w śródmieściach oraz peryferiach widok osób z psami na smyczy, lub bez smyczy, nie jest niczym nadzwyczajnym, wręcz przeciwnie, jest to obrazek należący do codziennych. Jak …